Obecnie, z uwagi na wyjątkowo korzystne dla kredytobiorców orzecznictwo, coraz więcej banków proponuje kredytobiorcom walutowym zawarcie ugód. Wielu frankowiczów zgadza się na zawarcie ugody, w obawie przed wdaniem się w wieloletni spór sądowy z bankiem. Dodatkowo, liczna grupa frankowiczów obawia się, że w trakcie trwania sporu sądowego będzie musiała dalej spłacać raty kredytu. A jak jest w rzeczywistości?
Długość trwania postępowania sądowego
Aktualnie, dzięki sądownictwu europejskiemu i ujednoliceniu ścieżki orzeczniczej, czas trwania postępowań sądowych dotyczących kredytów walutowych znacząco się skrócił. Oczywiście, długość trwania postępowań nadal uzależniona jest od tego, jakie obłożenie występuje w danym sądzie – z uwagi na dużą ilość napływających spraw, na prawomocny wyrok w Warszawie poczekamy zatem zdecydowanie dłużej, niż np. w Rzeszowie, czy w Białymstoku.
Z uwagi na ilość spraw frankowych, jakie zawisły w polskich sądach, polscy sędziowie nabierają jednakże coraz większej wprawy w rozpoznawaniu coraz to kolejnych spraw, co z kolei pozytywnie wpływa na szybkość prowadzonych postępowań. Aktualnie, w zdecydowanej większości spraw frankowych rozprawa ogranicza się tylko do jednego posiedzenia, na którym słuchane są strony. Coraz częściej zdarza się także, że od złożenia pozwu do wydania wyroku przez sąd pierwszej instancji mija zaledwie kilka miesięcy. Oczywiście nie oznacza to, że w dalszym ciągu nie zdarzają się sprawy, w których wydanie wyroku w pierwszej instancji zajmuje sądowi kilka lat.
Co ze spłacaniem rat w trakcie trwania procesu?
Istnieje sposób, by w trakcie trwania postępowania sądowego uniknąć konieczności płacenia rat. Sąd może bowiem – na wniosek kredytobiorcy – udzielić zabezpieczenia jego roszczeniu, m.in. poprzez zawieszenie obowiązku spłacania rat do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.
Wniosek o udzielenie zabezpieczenia może być złożony bezpośrednio w treści pozwu – nie podlega wówczas dodatkowej opłacie. Jeżeli zaś wniosek o zabezpieczenie składamy jeszcze przed wytoczeniem pozwu, bądź też w trakcie trwania postępowania – podlega on opłacie w wysokości 100 zł.
Co na to sądy?
Aktualnie, m.in. na skutek wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 czerwca 2023 roku, wydanego w sprawie C-287/22 przeciwko Getin Noble Bankowi S.A., sądy coraz chętniej udzielają frankowiczom zabezpieczenia. Niektórzy sędziowie, w ślad za dotychczasową praktyką apelacji warszawskiej, uzależniają udzielenie zabezpieczenia od tego, czy kredytobiorcy spłacając kredyt nadpłacili już kapitał wypłacony początkowo przez bank.
Dobrą informacją dla frankowiczów jest ponadto okoliczność, że dzięki nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie w lipcu tego roku, zażalenie na postanowienie o odmowie udzielenia zabezpieczenia rozstrzyga sąd wyższej instancji, nie zaś jak dotychczas – ten sam sąd, który wydał zaskarżone postanowienie.
Nie sposób przesądzić co jest lepsze dla frankowiczów – sąd, czy ugoda. Wszystko zależy bowiem od oczekiwań kredytobiorców. Z pewnością ugoda jest rozwiązaniem szybszym i prostszym. Z drugiej strony, żadna – nawet najlepsza ugoda, nie będzie dla kredytobiorcy tak korzystna, jak sądowe unieważnienie umowy kredytu.
Poprowadzimy Twoją sprawę
Umów się na konsultację
Umów się na spotkanie informacyjne
i dowiedz się, jakie są szanse na uzyskanie zabezpieczenia roszczenia w Twojej sprawie frankowej.
